wtorek, 1 stycznia 2013

Na początek.

Nie za bardzo wiem, od czego zacząć. Od niedawna mieszkam sobie we Wrocławiu. Uwielbiam muzykę (lastfm.pl/nierAdA), swego czasu zawzięcie uczyłam się grać na gitarze, jednak stwierdziłam, że nie zostanę kimś specjalnym w tej dziedzinie, jednak odkryłam, że bardziej nadaję się do czegoś innego. Jako że odkąd pamiętam, uwielbiam kosmetyki i wszystko co z nimi związane, a wiele osób chwali moje makijaże, stwierdziłam, że to jest to, co chcę robić. Zostać kosmetologiem wizażystą, założyć salon i tworzyć sobie taką moją sztukę. Dlaczego sztukę? Niektórym może się wydawać, że "tapetowanie" twarzy to strata czasu i coś dla pustych laleczek, jednak mało kto zna moc dobrego wizażu, jak parę kresek może wydobyć czyjeś piękno. I to jest dla mnie sztuka - wydobyć owo piękno, a wraz z nim pewność siebie. Chciałabym więc podzielić się moimi "dokonaniami w tym zakresie. No i pomyślałam, że skoro jest coś, co kocham, to czemu nie? I takim sposobem znalazłam się w Akademii Wizażu i Stylizacji. A w październiku - liczę na to, że zostanę studentką kosmetologii. No a reszta? jakoś samo się ułoży. :]

Mam nadzieję, że blog nie będzie jakąś porażką. Niestety, nie dysponuję mega profesjonalnym aparatem, więc zdjęcia mogą wychodzić różnie. No ale to już nie moja wina, mam nadzieję, że to nie zaważy aż tak bardzo o zawartości wpisów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz